Gdy wróciłyśmy z zakupów do mojego domu była 18:58 więc mieliśmy godzinę do przygotowania włosów,makijarzu i ubrania się.Na serio nie mogę się doczekać.Zaraz jeszcze muszę zobaczyć tego SMS-a od Noah teraz mam ochotę przeczytać jeszcze tylko odblokować telefon i już...
Od Noah <3
......................
niedziela, 18 sierpnia 2013
Rozdział 2
Dzisiaj wstałam nawet wcześnie zaraz,zaraz ... co!? jest 9:25 jak to możliwe przecież ja jestem rannym ptaszkiem.Już nie gadając o tym zobaczyłam,że mam 1 wiadomość od Noah,ale nie mam chęci teraz jej odczytać nie wiem czemu,ale zawsze z chęcią je czytałam a teraz mam wielkie problemy na głowie dziś muszę nadrobić wczorajszy dzień z Vicki a na dodatek muszę zrobić zakupy bo wczoraj nie zrobiłam.Ahhh ten upadek i pocałunek w policzek hym mówiłam,że nic mi wczorajszego dnia nie zepsuje i nie zepsuło tylko polepszyło mój idol pocałował mnie w policzek.Jeju nigdy nie umyje tego policzka co ja w ogóle mówię kiedyś muszę.Z marzenia o wczorajszym dniu rozbudziły mnie płukanie do drzwi.Zbiegłam na dół na palcach i otworzyłam drzwi a w nich stała Vicki nawet nic nie mówiąc wpuściłam ją do domu.
-Hejo kochana -powiedziała to jak nowo narodzona.
-Cześć a co ty taka wesoła? -Zawsze byłam ciekawska a bardziej ciekawska była Vicki
-A co cieszyć się nie można? -Odpowiedziała pytaniem na pytanie -No dobrze powiem ci,ale obiecuj mi,że nikomu nie powiesz bo jak wypaplasz komuś chociaż słówko to cie uduszę i powiem,że to Noah! -Noah w ogóle o nim zapomniałam,ale nie powiem jej o tym bo będzie się cieszyła jak głupia do sera a tego nie chce.
-Dobra już nie marudź mów co się stało -odpowiedziałam po dłuższym zastanowieniu się.
-Jeju nie wiem jak ci to powiedzieć -Co chwile hihotała z wrażenia
-Dawaj prosto z mostu -teraz mówiłam jak najszybciej by powiedziała mi wielką tajemnice której się chyba bałam -.-
-No to wczoraj był u mnie tata
-To wiem i.... -przeciągała to wiedziałam,że zaraz powie coś głupiego.
-I KUPIŁ MI BILET DO HISZPANI ROZUMIESZ BĘDĘ W HISZPANI CAŁE WAKACJE -mówiła tak podekscytowana.
-Zaraz,zaraz co? jedziesz do Hiszpani Noah jest w Włoszech a ja mam zostać sama w ponurym Londynie?-Powiedziałam ze smutnym wyrazem twarzy przecież nie pojechałam do Włoch by ona sobie leciała do Hiszpani -co to to nie !
-Nie kochana jak mogłaś o tym myśleć -powiedziała z miną zbitego psa
-Ale o co chodzi-nie rozumiałam jej
-JEDZIESZ ZE MNĄ! -gdy to mówiła otworzyłam buzie.
-Cooooo! -wykrzyczałam jej w twarz.
-A co nie chcesz ze mną jechać to wtedy wezmę Harr'ego,Lou,Liam'a,Zayn'a i Niall'a -cały czas mówiła hihocząc.Gdy mówiła to ostatnie imię aż chciałam płakać ze szczęścia.
-Nie,nie,nie ja chce jechać,ale ja też muszę ci coś powiedzieć -Nadal nie wiem czy dobrze robię mam mówić czy nie.
-Co? tylko nie mów,że chcesz jechać do Włoch do Noah -Każde słowo mówiła wolno jak by mi tłumaczyła matematykę.
-Nie,ale muszę ci coś opowiedzieć -tłumaczyłam jej powoli traciłam wiarę,że mi uwierzy.
Gdy już wszystko jej wyśpiewałam ona wstała i poszła do kuchni i wróciła minute później z dwoma szklankami wody podeszła i usiadła na to samo miejsce gdzie siedziała wcześniej zaczęła mówić popijając wodą.
-Serio?! -mówiła z niewierzącą miną
-Tak proszę uwierz mi -zaczęłam się śmiać a ona walnęła mnie lekko w ramie i też zaczęła się śmiać.
-Wierzę.
Naszą rozmowę przerwał dzwoniący do mnie telefon.
-Hallo?
-Hej Kendall tu ja Niall chciałem się spytać -słyszałam,że jego głos był nie pewny.
-Tak Niall co chciałeś się spytać? -Gdy wymówiłam jego imię Vicki zaczęła piszczeć .
-Dziś u nas w domu jest noc filmowa i chciałem się spytać czy nie chciałaś byś wpaść?
-Przepraszam,ale dziś mam cały dzień z Vicki -bardzo dobrze znał Vicki nawijałam o niej chyba godzinę.
-To wpadnij z nią chłopcy chcą was poznać.
-Ale nie wiem gdzie mieszkasz przepraszam mieszkacie -zaczerwieniłam się przy pomyłce.
-Przyjdę po was to do 20:00 na razie.
-Na razie.
Usiadłam koło Vicki i powiedziałam jej a ona zaczęła tańczyć po całym domu śpiewając Up All Night a ja dołączyłam do niej.Po prostu KOCHAM TĄ WARIATKĘ.Po chwili uspokoiłyśmy się i oby dwie zrozumiałyśmy,że musimy jakoś wyglądać i,że odrobimy wczorajsze zakupy więc pojechałyśmy samochodem i byłyśmy po 15 minutach na miejscu.Było mnustwo rzeczy do wyboru,ale tylko jedna kreacja mi się naprawdę spodobała a mianowicie ta
Gdy wróciłyśmy z zakupów do mojego domu była 18:58 więc mieliśmy godzinę do przygotowania włosów,makijarzu i ubrania się.Na serio nie mogę się doczekać.Zaraz jeszcze muszę zobaczyć tego SMS-a od Noah teraz mam ochotę przeczytać jeszcze tylko odblokować telefon i już...
Od Noah <3
......................
Gdy wróciłyśmy z zakupów do mojego domu była 18:58 więc mieliśmy godzinę do przygotowania włosów,makijarzu i ubrania się.Na serio nie mogę się doczekać.Zaraz jeszcze muszę zobaczyć tego SMS-a od Noah teraz mam ochotę przeczytać jeszcze tylko odblokować telefon i już...
Od Noah <3
......................
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Czekam na dalsze rozdziały. A tak w ogóle kiedy dodasz????
OdpowiedzUsuńBo jestem ciekawa
Jest super świetny kocham
OdpowiedzUsuń