niedziela, 18 sierpnia 2013

Rozdział 2

Dzisiaj wstałam nawet wcześnie zaraz,zaraz ... co!? jest 9:25 jak to możliwe przecież ja jestem rannym ptaszkiem.Już nie gadając o tym zobaczyłam,że mam 1 wiadomość od Noah,ale nie mam chęci teraz jej odczytać nie wiem czemu,ale zawsze z chęcią je czytałam a teraz mam wielkie problemy na głowie dziś muszę nadrobić wczorajszy dzień z Vicki a na dodatek muszę zrobić zakupy bo wczoraj nie zrobiłam.Ahhh ten upadek i pocałunek w policzek hym mówiłam,że nic mi wczorajszego dnia nie zepsuje i nie zepsuło tylko polepszyło mój idol pocałował mnie w policzek.Jeju nigdy nie umyje tego policzka co ja w ogóle mówię kiedyś muszę.Z marzenia o wczorajszym dniu rozbudziły mnie płukanie do drzwi.Zbiegłam na dół na palcach i otworzyłam drzwi a w nich stała Vicki nawet nic nie mówiąc wpuściłam ją do domu. -Hejo kochana -powiedziała to jak nowo narodzona. -Cześć a co ty taka wesoła? -Zawsze byłam ciekawska a bardziej ciekawska była Vicki -A co cieszyć się nie można? -Odpowiedziała pytaniem na pytanie -No dobrze powiem ci,ale obiecuj mi,że nikomu nie powiesz bo jak wypaplasz komuś chociaż słówko to cie uduszę i powiem,że to Noah! -Noah w ogóle o nim zapomniałam,ale nie powiem jej o tym bo będzie się cieszyła jak głupia do sera a tego nie chce. -Dobra już nie marudź mów co się stało -odpowiedziałam po dłuższym zastanowieniu się. -Jeju nie wiem jak ci to powiedzieć -Co chwile hihotała z wrażenia -Dawaj prosto z mostu -teraz mówiłam jak najszybciej by powiedziała mi wielką tajemnice której się chyba bałam -.- -No to wczoraj był u mnie tata -To wiem i.... -przeciągała to wiedziałam,że zaraz powie coś głupiego. -I KUPIŁ MI BILET DO HISZPANI ROZUMIESZ BĘDĘ W HISZPANI CAŁE WAKACJE -mówiła tak podekscytowana. -Zaraz,zaraz co? jedziesz do Hiszpani Noah jest w Włoszech a ja mam zostać sama w ponurym Londynie?-Powiedziałam ze smutnym wyrazem twarzy przecież nie pojechałam do Włoch by ona sobie leciała do Hiszpani -co to to nie ! -Nie kochana jak mogłaś o tym myśleć -powiedziała z miną zbitego psa -Ale o co chodzi-nie rozumiałam jej -JEDZIESZ ZE MNĄ! -gdy to mówiła otworzyłam buzie. -Cooooo! -wykrzyczałam jej w twarz. -A co nie chcesz ze mną jechać to wtedy wezmę Harr'ego,Lou,Liam'a,Zayn'a i Niall'a -cały czas mówiła hihocząc.Gdy mówiła to ostatnie imię aż chciałam płakać ze szczęścia. -Nie,nie,nie ja chce jechać,ale ja też muszę ci coś powiedzieć -Nadal nie wiem czy dobrze robię mam mówić czy nie. -Co? tylko nie mów,że chcesz jechać do Włoch do Noah -Każde słowo mówiła wolno jak by mi tłumaczyła matematykę. -Nie,ale muszę ci coś opowiedzieć -tłumaczyłam jej powoli traciłam wiarę,że mi uwierzy. Gdy już wszystko jej wyśpiewałam ona wstała i poszła do kuchni i wróciła minute później z dwoma szklankami wody podeszła i usiadła na to samo miejsce gdzie siedziała wcześniej zaczęła mówić popijając wodą. -Serio?! -mówiła z niewierzącą miną -Tak proszę uwierz mi -zaczęłam się śmiać a ona walnęła mnie lekko w ramie i też zaczęła się śmiać. -Wierzę. Naszą rozmowę przerwał dzwoniący do mnie telefon. -Hallo? -Hej Kendall tu ja Niall chciałem się spytać -słyszałam,że jego głos był nie pewny. -Tak Niall co chciałeś się spytać? -Gdy wymówiłam jego imię Vicki zaczęła piszczeć . -Dziś u nas w domu jest noc filmowa i chciałem się spytać czy nie chciałaś byś wpaść? -Przepraszam,ale dziś mam cały dzień z Vicki -bardzo dobrze znał Vicki nawijałam o niej chyba godzinę. -To wpadnij z nią chłopcy chcą was poznać. -Ale nie wiem gdzie mieszkasz przepraszam mieszkacie -zaczerwieniłam się przy pomyłce. -Przyjdę po was to do 20:00 na razie. -Na razie. Usiadłam koło Vicki i powiedziałam jej a ona zaczęła tańczyć po całym domu śpiewając Up All Night a ja dołączyłam do niej.Po prostu KOCHAM TĄ WARIATKĘ.Po chwili uspokoiłyśmy się i oby dwie zrozumiałyśmy,że musimy jakoś wyglądać i,że odrobimy wczorajsze zakupy więc pojechałyśmy samochodem i byłyśmy po 15 minutach na miejscu.Było mnustwo rzeczy do wyboru,ale tylko jedna kreacja mi się naprawdę spodobała a mianowicie ta Gdy wróciłyśmy z zakupów do mojego domu była 18:58 więc mieliśmy godzinę do przygotowania włosów,makijarzu i ubrania się.Na serio nie mogę się doczekać.Zaraz jeszcze muszę zobaczyć tego SMS-a od Noah teraz mam ochotę przeczytać jeszcze tylko odblokować telefon i już... Od Noah <3 ......................

2 komentarze: